Menu

Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści

Jedna z najważniejszych inwestycji II RP

redmysza1

Kiedy, 1 marca 1933 roku, otwarto jej ostatni odcinek na trasie Karsznice- Inowrocław, stała się największym komunikacyjnym przedsięwzięciem międzywojennej Rzeczypospolitej.Dzisiaj śledzimy z zainteresowaniem i nadzieją postępy w budowie nowych autostrad , dworców i lotnisk w naszej ojczyźnie. Na tle innych krajów, nie wygląda to zbyt imponująco. Tamtą inwestycją, na dodatek budowaną pomimo ogólnoświatowego kryzysu, mogliśmy się chwalić w całej Europie.
Mowa oczywiście o Magistrali Węglowej, łączącej Górny Śląsk z najnowocześniejszym , nadbałtyckim portem- "polskim cudem nad zatoką", "miastem z morza i marzeń" czyli... Gdynią.
Zbudowanie jej dawało możliwości sprzedaży węgla do Skandynawii, co uniezależniało nas od dotychczasowego handlu z zachodnim sąsiadem.
Po I wojnie światowej głównym odbiorcą byli Niemcy, ale w 1925roku zakończyło się obowiązujące zwolnienie z cła towarów z Polski ( w tym węgla kamiennego z polskich kopalń na Śląsku). Niemcy wstrzymały import węgla od Polaków, na co nasz kraj odpowiedział podwyższeniem ceł na towary niemieckie. No i rozpoczęłą się, swego rodzaju, wojna celna.
Magistrala Węglowa stała się w niej narzędziem i rozwiązaniem problemu.
Przedsięwzięcie było przeogromne. Trasa łączyła wprawdzie najkrótszą drogą Katowice i Gdynię, ale , jakby nie patrzeć, mierzyła sobie 552 km, z czego 458 km trzeba było zbudować całkiem od podstaw. Jej przebieg łączył obszary wszystkich trzech zaborów, a nie w każdym kolejnictwo było na tym samym poziomie technicznym. Zdecydowanie najlepiej wyglądało to w dawnym zaborze pruskim.
Magistrala, w większości swojego przebiegu, była jednotorowa, ale budowano ją tak, by była też możliwość dołożenia drugiej nitki torów. Była nowocześnie wyposażona i w miarę jednolita technicznie na całej swej długości.
Budowę rozpoczęto w 1926 roku.
Jeżeli chodzi o przebieg to był on następujący - Katowice- Herby Nowe-Karsznice- Inowrocław-Bydgoszcz-Gdynia. Wykorzystane istniejące już wcześniej odcinki to Katowice- Herby i Inowrocław- Bydgoszcz(z1872r).
Prowadzona była po równym terenie, a co ciekawe największe wzniesienia pokonywała dopiero tuż przed Gdynią- na Kaszubach , wcale nie na południu Polski.
Zbudowano kilkanaście mostów i kilkadziesiąt wiaduktów żelbetonowych. Powstało 33 stacje kolejowe, budowane jako budynki wg jednego projektu.
Nie obyło się bez problemów. Należy tu wspomnieć o moście nad Brdą w Bydgoszczy.

 

800pxMagistrala_wglowa__most_2   zdjęcie z Wikipedii

Wprawdzie to nie najdłuższy most na trasie, ale budowany w bardzo trudnych warunkach terenowych. Były też problemy finansowe. Rok 1928 to rok światowego kryzysu gospodarczego. Jako, że PKP nie dysponowała wystarczającą iloscią środków finansowych, rząd Polski zwrócił się o pomoc do Francji. Powołano do życia Francusko-Polskie Towarzystwo Kolejowe i wspólnymi siłami kontynuowano prace.
Powstała inwestycja miała wielorakie znaczenie. Przede wszystkim gospodarcze, ale także integrowała Pomorze z Polską południową i centralną. Miała też znaczenie tranzytowe dla krajów południowej Europy.Militarnie zapewniała możliwość szybkiego transportu wojska, w razie jakiegoś zagrożenia polskich granic. Politycznie- uniezależniała polski transport od Rzeszy Niemieckiej.
Główne przewozy to oczywiście ładunki węgla ze śląskich kopalń.
Po II wojnie swiatowej jest to również jedna z najważniejszych tras kolejowych w naszym kraju. W latach 1965-1969 została zelektryfikowana.
Należało by tu jeszcze wspomnieć o jej projektancie.

In._Jzef_Nowkuskizdjęcie z Wikipedii

Nazywał się Józef Nowkuński. Urodzony w Kownie, w 1868 roku, w rodzinie szlacheckiej, ukończył Instytut Inżynierii Kolejowej w Sankt Petersburgu. Był projektantem i budowniczym kilku linii kolejowych w Rosji. Po odzyskaniu niepodległości przez nasz kraj wrócił do Polski. Minister przemysłu Eugeniusz Kwiatkowski powierzył mu tę bardzo odpowiedzialną misję budowy nowej Magistrali.
II wojnę światową przeżył w Warszawie, a pod koniec życia działał w Instytucie Naukowo-Badawczym Kolejnictwa (późniejszy Centralny Ośrodek Badań i Rozwoju Techniki Kolejnictwa w Warszawie). Zmarł nagle w 1952 roku na atak serca. Pochowano go na warszawskich Powązkach.  

© Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci