Menu

Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści

Kontradmirał Adam Mohuczy "Pirat"

redmysza1
7 marca 1891 roku w Witebsku, urodził się współtwórca Marynarki Wojennej po I wojnie- kontradmirał Adam Mohuczy "Pirat" .
Był uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku i kampanii wrześniowej. W PRL skazany został na 13 lat więzienia pod fałszywym zarzutem sabotażu.
Ch_ovkXWkAAzAwO
                                             
                                            zdjęcie pochodzi z bardzo ciekawej strony:https://twitter.com/WBH_2016

W Morskim Korpusie Kadetów w Petersburgu w 1908 roku zdobył stopień podchorążego, a trzy lata później stopień oficerski i do wybuchu I wojny światowej służył we Flocie Bałtyckiej .Był m.in. starszym oficerem okrętu podwodnego, następnie w 1917 roku został wykładowcą, a potem kierownikiem naukowym w Mikołajewskiej Akademii Morskiej.
Po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości od 1919 roku służył w Polskiej Marynarce Wojennej. Najpierw jako referent w Sekcji Organizacyjnej Departamentu dla Spraw Morskich, a potem jako dowódca Kadry Marynarki Wojennej w Toruniu. W wojnie roku 1920 dowodził II Batalionem Morskim pod Grodnem. Odznaczono go Orderem Virtuti Militari V klasy.
Po studiach w Paryżu (w Wyższej Morskiej Szkole Wojennej) objął stanowisko komendanta Portu Wojennego w Pucku. Był autorem planu obrony Helu i Gdyni, zakładającym m.in. instalację artylerii nadbrzeżnej i przeciwlotniczej.
Następnie do roku 1936 był dyrektorem Państwowej Szkoły Morskiej, najpierw w Tczewie, a potem w Gdyni.
Po mobilizacji w sierpniu 1939 roku, po wybuchu wojny, objął funkcję prokuratora w Morskim Sądzie Wojennym. Brał udział w obronie Helu, a po kapitulacji wraz z grupą oficerów i marynarzy podjął nieudaną próbę ucieczki na kutrze rybackim HEL-117. Schwytany przez Niemców, do końca wojny przebywał w obozie jenieckim.
Po zakończeniu wojny został kierownikiem Wydziału Żeglugi i Portów Izby Przemysłowo-Handlowej w Gdyni. Później objął funkcję zastępcy komendanta Szkoły Podchorążych Marynarki Wojennej i zastępcy, a później szefa Sztabu Głównego Marynarki Wojennej. Był również dowódcą Marynarki Wojennej przygotowując m.in. sześcioletni program rozbudowy floty wojennej. W 1947 r. z uwagi na stan zdrowia, odszedł z Marynarki Wojennej i objął stanowisko prezesa Rady Głównej Ligi Morskiej. Rok później przeniesiono go w stan spoczynku.
W roku 1949, na "fali" aresztowań wśród kadry oficerskiej MW, został pojmany, poddany torturom, oskarzony o działalność sabotażową i skazany na 13 lat więzienia. Przetrzymywano go w Sztumie. Jego stan zdrowia systematycznie sie pogarszał.
7 maja 1953 r. Adam Mohuczy zasłabł podczas spaceru na podwórzu więziennym i został przez innych więźniów przeniesiony do celi. Zmarł bez udzielenia pomocy lekarskiej. Spoczął w grobie na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.
W 1957 r. został zrehabilitowany. W marcu 2018 roku w Bibliotece Akademii Marynarki Wojennej zawisła tablica, poświęcona jego pamięci
 
 29 czerwca 2018 roku  wraz z ośmioma innymi ofiarami terroru komunistycznego,został pochowany, w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej na gdyńskim Oksywiu.Pożegnano ich , wreszcie, tak jak na to sobie zasłużyli. Jako bohaterów narodowych.
Tu link do relacji z tej uroczystości :
 
Natomiast jesienią 2018 roku, spoczął tam też ich dowódca- Admirał Józef Unrug.  On w swoim testamencie zastrzegł, że jego prochy można sprowadzić do Polski tylko :
...„jeżeli uprzednio lub równocześnie zostaną podobnie uczczeni i zrehabilitowani także – mający prawo do pamięci Narodu – koledzy, oficerowie Marynarki Wojennej RP, niewinnie straceni lub zmarli w więzieniu”...
Stało się zgodnie z jego wolą.
 
Ale może jednak wrócę do postaci Kontradmirała Mohuczego, tu nieco późniejsze zdjęcie
mohuczy_am_gdyniazdjęcie ze strony Portal Morski. pl
 

Kontradmirał Adam Mohuczy przez całe swoje życie pozostał wierny zasadzie twórczej pracy na morzu i dla morza. Była ona jego powołaniem i wielką pasją Marynarce Wojennej RP oddał całe swoje życie.
Niestety podziękowanie, jakie otrzymał, nie było takim na jakie zasłużył..
Nie był w tym odosobniony...... Taki los Ludowe Państwo zgotowało wielu swoim bohaterom......
 
link do ciekawego materiału o" procesie komandorów" :
 

 

 
 
 

© Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci