Menu

Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści

Jacek Żuławski

redmysza1

Dzisiaj 29.03.2017 mija 90 rocznica urodzin Jacka Żuławskiego - malarza, grafika, profesora WSSP w Gdańsku, ale też i taternika, żeglarza...

jacek_uawski                                  zdjęcie stąd : http://culture.pl/pl/artykul/rod-zulawskich#second-menu-4

 

Bez jego obecności w naszym mieście, nie byłoby takim jakie je znamy.

Urodził się w Krakowie, w rodzinie TYCH Żuławskich. Jak pisze autor artykułu o tejże familii ( na stronie culture.pl):

"Rodzina Żuławskich w naszym kraju należy do najpłodniejszych pod względem artystycznym. Jej przedstawiciele szczególnie aktywni są na polu literackim, plastycznym, muzycznym i filmowym, nadal zadziwiając różnorodnością i skalą twórczych dokonań."

Jacek studiował od 1928r u Wojciecha Weissa i Stanisława Jarockiego w krakowskiej ASP, a potem u Felicjana Kowarskiego, z którego pracownią w 1929r. przeniósł się do Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie. Dodatkowo u Leonarda Pękalskiego poznawał tajniki malarstwa architektonicznego. Dzięki otrzymanemu w 1935 roku stypendium francuskiemu, mógł kontynuować naukę w pracowni Józefa Pankiewicza w Paryżu. Odbył też podróż do Italii. W 1934 roku współpracował z Felicjanem Kowarskim nad projektem konkursowym polichromii Kościoła Opatrzności w Chełmnie.

W 1938 roku zamieszkał w Gdyni, wraz z żoną Hanną (również znakomitą malarką, ceramikiem i pedagogiem). Tu wykonał kilka prac z dziedziny malarstwa architektonicznego, m.in.: - projekt kaplicy szpitalnej ( wykonany wraz z Hanną) - wystrój świetlicy koszar redłowskich ( tematyka- dzieje wojska polskiego) - projekt polichromii wielkiej sali Komisariatu Rządu ( "Apoteoza Gdyni"), niestety nie zrealizowany z powodu wybuchu wojny Po wybuchu wojny Żuławski wrócił do Warszawy, gdzie działał w ruchu oporu. W latach 1944-45, po ucieczce z transportu, przebywał w Krakowie i Lublinie. Tam 3 sierpnia 1944 roku została reaktywowana działalność Związku Artystów Plastyków. Halina i Jacek Żuławscy mieszkali wtedy w Łańcuchowie, pod Lublinem, w dworze skonfiskowanym rodzinie Steckich. Powstał w nim Dom Pracy Twórczej Plastyków.

Jesienią 1945 roku "desant" artystów plastyków ruszył na północ.Jego załogę stanowili zaprzyjaźnieni ze sobą artyści: Janusz Strzałecki, Krystyna i Juliusz Studniccy, Hanna i Jacek Żuławscy, Józefa i Marian Wnukowie. Kierowała nimi chęć włączenia się w odbudowę Gdańska i i współtworzenia życia artystycznego na Wybrzeżu. W Sopocie powołano do życia Państwowy Instytut Sztuk Plastycznych. 15 października 1945 roku studia rozpoczęło 22 studentów. Pod koniec roku uczelnia zmieniła nazwę na Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Pięknych ( potem Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych w Gdańsku). Do wyboru były trzy wydziały: Malarstwa, Rzeźby i Architektury Wnętrz .

Jacek Żuławski prowadził najpierw pracownię rysunku wieczornego, w latach 1949-1965 kierował pracownią malarstwa architektonicznego, a do 1974 roku pracownią malarstwa na Wydziale Malarstwa. Asystentem Jacka Żuławskiego, w zakresie malarstwa architektonicznego, był Kazimierz Ostrowski. Pracownia wykształciła licznych artystów, młodych twórców, którzy swoje zdolności mogli zaprezentować , wraz z bardziej doświadczonymi kolegami, przy ozdabianiu odbudowywanej Drodze Królewskiej w Gdańsku. Mowa tu o Barbarze Massalskiej, Marii Leszczyńskiej, Ryszardzie Kozakiewiczu. Należałoby też wspomnieć Teresę Pągowską ( uczennicę Wacława Taranczewskiego, malarstwo monumentalne) Prócz zajęć jako nauczyciel, Żuławski podejmował też różne prace projektowe w zakresie malarstwa ściennego. Można by tu wymienić , znaną tylko z szkicu projektowego, dekorację wnętrza jadalni WRN w Gdańsku. Zarówno on , jak i żona Hanna, wykonywali też prace w innych miastach np. Warszawie (mozaikowe plafony "Cztery Pory Roku"na podcieniach placu Konstytucji autorstwa Hanny)

. Lata powojenne w naszym mieście to dyskusja nad tym jaki ten Gdańsk ma powstać z ruin. Spory były ogromne, na szczęście pojawił się Jan Zachwatowicz i jego "Plan Zachwatowicza". Zdołał przekonać opornych, że odbudowa nawet najbardziej zniszczonego miasta, jest ekonomiczniejsza niż budowa nowego. Odbudowywane Główne Miasto miało się stać robotniczym osiedlem mieszkaniowym. Gdańska Dyrekcja Budowy Osiedli Robotniczych była bowiem wówczas jedynym inwestorem dysponującym środkami umożliwiającymi realizację przedsięwzięcia o takiej skali. Ponadto oczywiście koncepcja wprowadzenie klasy robotniczej do śródmieścia miała swój wymiar propagandowy. Stawiano proste bloki, zachowując przebieg dawnych ulic. Trzeba je było jeszcze ozdobić.

W grudniu 1952 roku odbyło się spotkanie w tej sprawie.Brali w nim udział architekci, malarze, rzeźbiarze. Ustalono że głównym projektantem w sprawach rzeźbiarskich będzie Stanisław Horno-Popławski, a w sprawach malarstwa- Jacek Żuławski. Tematyka malarstwa na odbudowanej Drodze Królewskiej jest tak obszerna, że o niej może innym razem. Wszak miałam pisać o Jacku Żuławskim :)

Jego dzieła na Wybrzeżu to:

- malowidło w sali „Herbowej” Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku

- fryz kamienicy przy ul. Długiej (tylnej elewacji Domu Uphagena, nr 12)

- sgraffito z panoramą portu na Motławie z połowy XVIII wieku we wnętrzu kina Leningrad (nr 57–58, późniejszy Neptun ( niestety kino nie istnieje :( powstaje nowy hotel ) Żeby nikt mi nie zarzucił, że kopiuję zdjęcia bez zgody autora, podaję tylko link : http://www.bryla.pl/blogi/art1900/2012/05/katedra_realizmu_socjalnego/1

- fryz przy Długim Targu 8 (z M. Leszczyńską)

- w latach 60. XX wieku opracował z zespołem wystrój sal parteru Ratusza Głównego Miasta. Sam wykonał m.in. fryz i portrety w Wielkiej Sali Wety (Białej), malowidło na kolebkowym sklepieniu Sali Zodiakalnej.

- projektował też tapiserie (np. dla „Daru Pomorza”, 1975) ( tapiserie to rodzaj ozdobnej tkaniny- in.gobeliny, arrasy)

Oczywiście działał też w innych miastach , np. w odbudowywanej Warszawie

-Malował też obrazy sztalugowe- pejzaże, martwe natury, akty. Ale jednak jego główne dzieła to te monumentalne

-Był ilustratorem książek. - 12 drzeworytów do Niobe K.I. Gałczyńskiego - rys. satyryczne do apokryfu Boya-Żeleńskiego Odsiecz Wiednia, czyli toaletka królowej Marysieńki )

Jednym słowem człowiek wszechstronny :)

Zmarł 27 listopada 1976 w Warszawie. Został pochowany na Wojskowym Cmentarzu Komunalnym w Warszawie (Kwatera: B 32 Rząd: 4 Grób: 29).  W grudniu 1988 roku dołączyła tam do niego żona Hanna.

1002895_543758772338925_731828449_n

 

1.P.S.Reliefowy portret artysty ( autorstwa Tadeusza Godziszewskiego) znajduje się wśród innych wizerunków osób związanych z odbudową miasta na zworniku podcieni kamienicy naroża Długiego Targu i ul. Pończoszników Ten portret i inne można obejrzeć ( jeżeli ktoś ma Facebook) tutaj: https://www.facebook.com/pg/Przewodnik-Tr%C3%B3jmiejski-Ewa-Czerwi%C5%84ska-Gda%C5%84sk-278346968880108/photos/?tab=album&album_id=543758362338966

 

2.P.S.Gdyby kogoś interesowała rodzina Żuławskich , a rodzina to bardzo ciekawa, to polecam artykuł : http://culture.pl/pl/artykul/rod-zulawskich#second-menu-4

 

 

Pisząc tekst korzystałam z:

- Gedanopedii,

- Strony ASP Gdańsk

- Wikipedii,

-opracowania p. Jacka Friedricha w "Gdańskie Studia Muzealne 6"( Muzeum Narodowe w Gdańsku) "Wystrój Dekoracyjny Drogi Królewskiej w Gdańsku w latach 1953-1955"

-książki Jacka Friedricha "Odbudowa Głównego Miasta Gdańska w latach 1945-1960" -wyszukiwarki cmentarnej miasta Warszawa

© Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci