Menu

Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści

Jan Uphagen

redmysza1

17 listopada 1802 roku zmarł Jan Uphagen syn Piotra Uphagena- kupca, ławnika i rajcy miejskiego. Jan był już czwartym pokoleniem rodziny Uphagenów, którzy mieszkali w Gdańsku. Jako pierwszy pojawił się w naszym mieście Arnold Uphagen. Był koniec wieku XVI. Wraz z rodziną i grupą kalwinów musiał opuścić rodzinną Flandrię uciekając przed prześladowaniami religijnymi. Gdańsk znany był z tolerancji religijnej i wolności sumienia. Rodzina zajęła się handlem i otrzymała obywatelstwo miejskie. W XVIII wieku byli już jedną z najbogatszych i najbardziej poważanych rodzin. W roku 1731 przyszedł na świat syn Piotra Uphagena i Elżbiety Forret- bohater mojej opowieści. Nazwano go Janem.

Peter_Uphagen_by_Matthaeus_Deisch_after_Olaf_Jens_KlmerNiestety nie zachowała się żadna podobizna Jana, a więc portret jego ojca- Piotra :)  ( zdjęcie z Wikipedii)


Jan otrzymał gruntowne wykształcenie, odbył też podróż po Europie nawiązując wiele kontaktów i znajomości. Studia jakie odbył w Getyndze koncentrowały się na prawie i historii- takie były jego zainteresowania. Po powrocie do rodzinnego miasta systematycznie je rozwijał. Zaczął od tworzenia warsztatu pracy naukowej gromadząc potężną bibliotekę.Były to głównie dzieła prawnicze, historyczne i religijne, ale też i takie traktujące o muzyce, księgarstwie i drukarstwie.
(O jego zainteresowaniach, kontaktach z Gdańskim Towarzystwem Przyrodniczym w artykule, który cytuję na końcu mojego opracowania.)
Efektem jego pracy i studiów były dwa dzieła. Jedno mówiące o prawach Polski do Pomorza z 1774 roku i drugie - kronika świata od początków istnienia do końca X wieku. Ukazało się to dzieło w 1782 roku, a jego tworzenie zajęło Janowi dwadzieścia lat.
Jan Uphagen był też bohaterem sensacji, która była tematem plotek całego miasta i okolic. Pokochał swoją bardzo bliską krewną Joannę Florentynę Uphagen. Ona również kochała go całym sercem. O swoje szczęście walczyli trzy lata. W końcu otrzymali dyspensę. Ślub odbył się 19 maja 1763 roku w kalwińskim kościele św. Piotra i Pawła, wesele zaś w Domu Angielskim. Zamieszkali w domu podarowanym przez ojca Jana- w Starym Domu Ławy przy Długim Targu 45. Szczęście młodych było olbrzymie, ale bardzo krótkie. Przerwała je ciężka choroba Florentyny- prawdopodobnie gruźlica. Niestety lekarstwo na nią wynaleziono dopiero wiele lat później. Florentyna zmarła 10 marca 1766 roku.
Trzy lata później Jan poślubił Abigail Borkmann. Druga żona podzielała pasje swojego małżonka w zakresie starań zachowania piękna miasta w którym mieszkali. Był to okres jego powolnego upadku. Uphagenowie  chcąc udokumentować piękno i dostatek mieszczańskich domów, gromadzili stare meble, instrumenty, porcelanę, srebra no i oczywiście książki. W domu obok Dworu Artusa było im coraz ciaśniej.
W końcu przeprowadzili się do nowej siedziby. Miało to miejsce 16 października 1779 roku. Przy ulicy Długiej nr 12 , w kamienicy  z przebudowaną na styl rococo fasadą, było zdecydowanie o wiele więcej miejsca.

drzwiW nadświetlu piękny monogram Abigail i Jana Uphagenów

Okazała sień  z olbrzymim obrazem "Zuzanna w kąpieli" krętymi schodami prowadziła do herbaciarni na antresoli. Na piętrze , w czerwonej sali zajmującej cały front domu, znajdował się paradny salon z eleganckimi meblami obitymi, podobnie jak ściany, adamaszkiem w kolorze amarantu. Freski, stiuki, stare obrazy i portrety wprowadzały uroczysty nastrój. Tu również znajdował się cenny dar od króla Stanisława Augusta - srebrna tabakiera. Za paradnym pokojem stołowym pokój do gier towarzyskich, pokój muzyczny, palarnia, kancelaria-biblioteka. Wyżej sypialnia i pokoje gościnne. Na dole i w budynku na podwórzu - kuchnia, piekarnia, spiżarnia .... Oczywiście również miejsca dla ochmistrzyni, kucharki, służących, stangreta ....


W tym wielkim domu mieszkali ( nie licząc służby) tylko we dwójkę Abigail i Jan. Niestety dzieci nie mieli...
Po rozbiorze Jan złożył godność rajcy, nie chciał służyć Prusakom. Zajął się tym co kochał - książkami , historią i dziełami sztuki.
Zmarł 17 listopada 1802 roku. Spoczywa w kościele, w którym brał ślub z pierwszą miłością swojego życia- Florentyną.
Zgodnie z ostatnią wolą Jana utworzono fundację, która miała pilnować by dom pozostał w niezmiennym stanie.


Więcej o Uphagenach można poczytać tutaj:
https://gdanskodnowa.files.wordpress.com/2014/03/dwor-uphagenow-w-gdansku-ok.pdf


I jeszcze opracowanie o którym wspominałam:

W numerze 10/1996 "Wszechświata" ukazał się bardzo ciekawy artykuł poświęcony Janowi Uphagenowi i Gdańskiemu Towarzystwu Przyrodniczemu. Jest to artykuł autorstwa Pani Małgorzaty Czerniakowskiej. Link do publikacji z której korzystam tutaj : http://gnu.univ.gda.pl/~emcz/uphagentprzyr.htm
Aby gdzieś mi to nie umknęło pozwalam sobie ten artykuł przepisać :)

JAN UPHAGEN (1731-1802) i GDAŃSKIE TOWARZYSTWO PRZYRODNICZE.

Założone w Gdańsku w 1743 roku Towarzystwo Przyrodnicze (Societas Physicae Experimentalis) odegrało wielką rolę w rozwoju nauki w tym mieście.W Towarzystwie działało wielu wybitnych ludzi, którzy przyczynili się do jego świetności i rozsławienia osiągnięć gdańskiej nauki w Europie. Założycielem Towarzystwa był wybitny uczony Daniel Gralath (1708-1767), późniejszy burmistrz, którego dziełem jest wspaniała aleja lipowa łącząca śródmieście Gdańska z dzielnicą Wrzeszcz. Z końcem 1743 roku Towarzystwo liczyło 14 członków, a wśród nich m.in. byli profesorowie Gimnazjum Akademickiego w Gdańsku, lekarze, prawnicy i wyżsi urzędnicy Rady Miejskiej. Od roku 1746 do 1829 siedzibą Towarzystwa była Zielona Brama przy Długim Targu.
Problematyka badań i doświadczeń, prowadzonych przez członków Towarzystwa, była bardzo szeroka( astronomia, fizyka,biologia, chemia, meteorologia). W zakresie biologii znaczne osiągnięcia miał Jakub Teodor Klein ( 1685-1759), właściciel bogatego ogrodu botanicznego i licznych zbiorów przyrodniczych. Daniel Gralath wykonał doświadczenia z prądem elektrycznym oraz opracował historię elektryczności. Gotfryd Reyger(1704-1788) wygłaszał odczyty o systemie Linneusza i opracował znakomite dzieło o roślinach dziko żyjących w okolicach Gdańska ( Tentamen florae  Gedanensis, 1764)
Interesujące doświadczenia zaczęły przyciągać przebywających w Gdańsku uczonych i wybitne osobowości. W zebraniach Towarzystwa uczestniczyli m.in. wielki hetman litewski Michał Kazimierz Radziwiłł(1702-1762), wojewodzina bracławska Anna Jabłonowska (1728-1800), właścicielka słynnego na całą Europę zbioru historii naturalnej. Siedzibę Towarzystwa Przyrodniczego zwiedzili m.in. książę Adam Czartoryski (1734-1823), szwajcarski uczony Jan Bernoulli(1744-1807). Towarzystwo posiadało wiele kolekcji zbiorów przyrodniczych i eksponatów etnograficznych. Za najcenniejszą uchodziła kolekcja bursztynów, druga co do wielkości na świecie.
Biblioteka Towarzystwa , mieszcząca się na pierwszym piętrze, gromadziła drogie i najbardziej aktualne wydawnictwa. Potwierdza to szwajcarski matematyk i astronom Jan Bernoulli , który zanotował w swoim pamiętniku "Reisen durch Brandenburg, Pommeren, Preussen, Curland, Russland und Polen in den Jahren 1777 und 1778" że księgozbiór Towarzystwa jest niezbyt wielki liczebnie, ale za to bardzo wyszukany.
W sali posiedzeń wisiały portrety wielu wybitnych uczonych m.in. Israela Conradta (1634-1715), Jakuba Breyna (1637-1697), Nataniela Mateusza Wolfa (1724-1784), Tychona Brahego i Mikołaja Kopernika. 6maja 1798r. umieszczono tam rówież brązowe popiersia gdańskiego astronoma Jana Heweliusza (1611-1687), dar króla Stanisława Augusta Poniatowskiego dla miasta, dla uczczenia stulecia śmierci astronoma. Przekazania tego daru dokonał w r.1790 w Ratuszu Staromiejskim , komisarz królewski, członek Towarzystwa od  r.1786, Fryderyk Ernest Hennig.
Członkami Towarzystwa Przyrodniczego byli m.in. August Moszyński (1731-1786), stolnik koronny, organizator królewskiego gabinetu fizycznego i astronomicznego; Joachim Chreptowicz (1729-1812) , kanclerz wielki litewski, współtwórca Komisji Edukacji Narodowej; Jean Baptiste Dubois (1753-1808), profesor Korpusu Kadetów, założyciel Towarzystwa Fizycznego w Warszawie; Jan Daniel Tietz (Titus) (1729-1797), astronom, przyrodnik, profesor uniwersytetu w Wittenberdze.
Od r. 1776 członkiem Towarzystwa Przyrodniczego w Gdańsku był Jan Uphagen (1731-1802), bibliofil, historyk, ławnik gdański.  Jan Uphagen należał do czwartego pokolenia rodziny Uphagenów, przybyłych do Gdańska w końcu XVI w. z Niderlandów. W XVIII w. rodzina Uphagenów należała do najbardziej znanych i wpływowych rodzin patrycjuszowskich Gdańska. Ojciec Jana- Piotr Uphagen- kupiec, ławnik i rajca miejski, utrzymywał rozległe stosunki handlowe z Niderlandami, Anglią, Francją, Niemcami. Po dwuletniej praktyce w przedsiębiorstwie ojca za namową znanego historyka Gotfryda Lengnicha(1689-1774) jan miał zostać wysłany na studia do Getyngi. Wyjazd na tamtejszy uniwersytet poprzedził kurs obejmujący grekę, łacinę, i filozofię zakończoną egzaminem w r. 1751. Po studiach trwających trzy lata (prawo, historia, filozofia) odbył Uphagen podróż naukową po Europie. Trasa podróży wiodła przez Niemcy, Holandię, Francję, ponownie Niemcy do Gdańska.Przedmiotem szczególnego zainteresowania gdańszczanina , poza zabytkami, były biblioteki i księgarnie. W Charlottenbourgu zwiedził Gabinet Przyrodniczy. W Paryżu nawiązał kontakt ze znanym fizykiem R.A. Reumurem(1683-1757) oraz odwiedził jego gabinet przyrodniczy.Uczestniczył również w otwartym posiedzeniu Akademii Francuskiej poświęconym  pamięci filozofa niemieckiego Christiana Wolfa.
Po powrocie do Gdańska przystąpił Uphagen do organizowania przyszłego warsztatu pracy naukowej- biblioteki. Wynikiem zabiegów kolekcjonerskich było zgromadzenie wspaniałej biblioteki liczącej przeszło 10 tys. dzieł w ponad 15 tys. woluminach, 280 rękopisów oraz 165 map i sztychów. Pierwszą znaną próbą naukową Jana Uphagena był udział w r. 1765 w konkursie księcia Józefa Aleksandra Jabłonowskiego, ogłoszonym przez Gdańskie Towarzystwo Przyrodnicze. Z uczonymi gdańskimi łączyły Jabłonowskiego zażyłe stosunki literacko-naukowe. Wydał on m. in. swoim kosztem dzieło gdańskiego profesora, członka Towarzystwa Przyrodniczego, MIchała Hanowa (1695-1773) pt. "Philosophia naturalis". Od 1761 r. pełnomocnikiem do spraw finansowych fundacji Jabłonowskiego był Daniel Gralath. W roku 1765 Jabłonowski powierzył gdańskiej organizacji naukowej zarząd własnej fundacji wraz z zaszczytem przyznawania nagród za prace konkursowe. W październiku Towarzystwo ustaliło wraz z księciem przeznaczone do konkursu tematy. Temat pierwszy z historii Polski miał omówić przyjście Lecha do Polski około 550r. jeśli może być dowiedzione lepiej niż dotąd. Drugie zagadnienie dotyczyło geometrii, a trzecie ekonomii. Prace konkursowe należało wysłać do 1 lutego 1766r. pod adresem sekretarza Towarzystwa, którym był wówczas Jan Piotr Scheffler (1739-1810). Uphagen zgłosił pracę z dziedziny historii Polski, lecz nie została ona nagrodzona. Uroczyste rozdanie nagród z dziedziny historii zorganizowano 19 sierpnia 1766r. kiedy postanowiono przyznać nagrodę za pracą historyczną o Lechu. Autorem jej był August Ludwik Schlozer, profesor Uniwersytetu w Petersburgu, który dowodził, że Lech , zmyślony przodek Polaków, nie wcześniej niż w XIV wieku na świecie się zjawił. Zapewne również Uphagen podawał w wątpliwość istnienie Lecha , od którego fundator konkursu wywodził swój ród Jabłonowskich, na co wskazuje fakt, że w wydanym w r. 1782 w Gdańsku dziele Uphagena "Parerga Historica" autor odzrzuca bajkę o Lechu. Uczony osobiście rozsyłał egzemplarze swojej pracy do przyjaciół i do Akademii Naukowych w Europie. W odpowiedzi otrzymał wiele zaszczytów, został m.in. członkiem korespondentem Królewskiego Towarzystwa Naukowego w Getyndze, z którym współpracował dostarczając informacje do "Beitrage zur Geschichte der Erfindungrn".
Dotychczas fakt członkostwa Uphagena w Tow. Przyr. jest nieznany w literaturze. Pierwszą wiadomość o przynależności Jana Uphagena do Towarzystwa Przyrodniczego w Gdańsku od 1776r. podaje rocznik "Das jetzt lebende Danzig" z r. 1777. Rocznik ten wymieniał członków Towarzystwa w rubryce "Naturforschende gesellscgaft". Gdański bibliofil figuruje także w spisie członków Towarzystwa Przyrodniczego od r. 1756 w wydawnictwie Towarzystwa pt. " Neue Sammlung Versuchen und Abhandlungen" wydanym w r.1778.
O trwałym miejscu Jana Uphagena w historii kultury gdańskiej zadecydowała jego biblioteka zasobna w liczne polonika, jeden z najwartościowszych warsztatów badawczych Gdańska epoki Oświecenia. W r.1879 biblioteka Uphagena włączona została do Biblioteki Rady Miejskiej ( obecnie Biblioteka Gdańska Polskiej Akademii Nauk) jako odrębna jednostka proweniencyjna.
Gdański bibliofil posiadał wszystkie wydawnictwa Towarzystwa Przyrodniczego wydane do r. 1802. Pierwszy tom publikacji członków Towarzystwa pt. " Versuche und Abhandlungen der Naturforschenden Gesellschaft in Danzig" wydany został w r. 1747. Dwa następne ukazały się w r. 1754 i 1757. Po ponad dwudziestu latach przerwy wyszedł w r. 1778 tom trzeci pt. "Neue Sammlung von Versuchen und  Abhandlungen der Naturforschenden Gesellschaft in Danzig". Na karcie tytułowej tomu pierwszego umieszczono po raz pierwszy godło Towarzystwa przedstawiające ogród , a w nim w drewnianych naczyniach szereg owocujących drzewek pomarańczowych. Owocujące drzewka symbolizować miały istniejące już towarzystwa naukowe- młode natomiast drzewko- Gdańskie Towarzystwo Przyrodnicze. W bibliotece Uphagena znajduje się także ogłoszony drukiem przez zarząd Towarzystwa tom nagrodzonych rozpraw w konkursie księcia Jabłonowskiego , w którym uczestniczył gdański uczony pt. "Solutiones problematuum a celsissimo proncipe Jablonowo ex historia Polona, geometria et oeconomia propositorum". Oprócz wydawnictw Towarzystwa Przyrodniczego posiadał Uphagen liczne dzieła z zakresu nauk matematyczno-przyrodniczych, m.in. prace członków gdańskiego Towarzystwa oraz książki z ich księgozbiorów ( G. Reygera, J.B. Dubois, H.Kuhna, H. Rosenberga, J.T. Kleina)
Od r. 1790 Jan Uphagen był właścicielem letniej rezydencji we Wrzeszczu połączonej z parkiem ( obecnie początek ul. Grunwaldzkiej) zwanej "Mon Plaisir". Piękny ogród we Wrzeszczu posiadał także jego ojciec piotr Uphagen. Po śmierci ojca w 1775r. przystąpił Uphagen do wznoszenia nowej, okazałej siedziby przy ul. Długiej 12 , do której wprowadził się 19 października 1779r. Trzypiętrowe skrzydło łączyło budynek główny z oficyną od ulicy Ogarnej. Na drugim piętrze skrzydła bocznego znajdowały się trzy wąskie pokoje. Pierwszy z nich od bardzo realistycznych malowideł na drzwiach i panelach zwany był "pokojem owadów". W następnym "pokoju kwiatów" tematyka malowideł, ozdoby, a nawet tapety i wiszące na ścianach obrazy związane były z nazwą tego pomieszczenia. Pokój ten służył jako czytelnia. Motywem dekoracji trzeciego pokoju "pokoju muzycznego" były ptaki. Nie bez słuszności doszukiwał się tutaj M. Osiński skutków działalności słynnego Gdańskiego Towarzystwa Przyrodniczego podziwiając wiedzę bezpośrednich twórców malowideł boazerii, którzy potrafili na nich wiernie odtworzyć rzeczywiście istniejące kwiaty, owady czy wręcz egzotyczne ptaki ( M. Osiński "Dom Uphagena w Gdańsku" w : Studia i Materiały do Teorii i Historii Architektury i Urbanistyki t. IX, Warszawa 1971)
W r.1953 odbudowany Dom Uphagena przekazany został Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej . Już od pewnego czasu trwają przygotowania do otwarcia w odbudowanym i odrestaurowanym Domu Uphagena muzeum gdańskiego domu mieszczańskiego
20 III 1996
MGR Małgorzata Czerniakowska st. kustosz w Bibliotece Gdańskiej PAN w Gdańsku

© Trójmiejskie opowieści przeróżnej treści
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci